Prawdopodobnie jesteś uzależniony od kofeiny

3 min. czytania 531 słów

Dlaczego myślę, że większość ludzi jest uzależniona tego nie wiedząc? Bo kofeina jest wszędzie. W kawie, herbacie, napojach energetycznych, a nawet w czekoladzie. To legalny i społecznie akceptowany stymulant, który jest głęboko zakorzeniony w naszej kulturze.

Mój schemat

  1. Piję kofeinę -> działa świetnie
  2. Po kilku dniach bez niej -> czuję się fatalnie, brain fog, brak energii, rozdrażnienie
  3. Wracam do kofeiny -> wszystko wraca do normy
  4. Odstawiam na kilka dni -> znowu czuję się fatalnie
  5. Wracam do kofeiny -> wszystko wraca do normy

Najważniejsze jest to, żeby ten schemat zauważyć u siebie. Jeśli jest podobnie to prawdopodobnie jesteś uzależniony od kofeiny.

Dlaczego kofeina jest gorsza niż się wydaje

Odwodnienie

Kawa działa moczopędnie, co oznacza, że powoduje utratę wody z organizmu. Jeśli nie uzupełniasz tej utraty odpowiednią ilością płynów, możesz łatwo się odwodnić. Odwodnienie prowadzi do zmęczenia, bólu głowy i ogólnego złego samopoczucia.

Polecam sprawdzić ile powinieneś pić wody dziennie.

Kalkulator nawodnienia

Podaj wiek i wagę, a wyliczę orientacyjne dzienne spożycie wody do wypicia.

Pij około 2.23 l wody dziennie.

Dług energetyczny

Kofeina pozwala Ci pracować na 120% przez kilka godzin, ale potem spada do 80% i czujesz się gorzej niż przed kawą. W następnych dniach zamiast 120% spadasz do 110% i tak dalej, aż w końcu bez kofeiny jesteś na 50%, a z kofeiną na 70%. To jest właśnie ten dług energetyczny, który powoduje, że bez kofeiny czujesz się gorzej niż przed nią.

Zaburzenia snu

Zaobserwowałem, że nawet jeśli piję kawę tylko rano, to i tak wpływa ona na jakość mojego snu. Kofeina może utrzymywać się w organizmie przez wiele godzin, co oznacza, że nawet poranna kawa może zakłócać Twój sen. Zaburzenia snu prowadzą do chronicznego zmęczenia, obniżonej koncentracji i ogólnego złego samopoczucia.

Ukryta kofeina

Kofeina jest obecna w wielu produktach, które mogą nie być oczywiste. Na przykład, czekolada, słodkie napoje, a nawet niektóre leki przeciwbólowe zawierają kofeinę. To sprawia, że łatwo jest przekroczyć dzienną dawkę bez zdawania sobie z tego sprawy.

Herbata to jedno z większych “oszustw” jeśli chodzi o kofeinę. Wiele osób myśli, że herbata jest zdrowsza i mniej stymulująca niż kawa, ale w rzeczywistości może zawierać podobne ilości kofeiny, zwłaszcza jeśli jest mocno parzona. W efekcie zamiast wypić jednego energetyka, wypijamy kilka filiżanek herbaty, nie zdając sobie sprawy z ilości kofeiny, którą spożywamy. Przykładowo Monster ma 160 mg kofeiny, a filiżanka mocnej herbaty może mieć nawet 70 mg. To oznacza, że wypijając kilka filiżanek herbaty, możemy łatwo przekroczyć dzienną dawkę kofeiny.

Mój sposób na odstawienie

Po wymyśleniu tego sposobu, zauważyłem, że on jest bardzo skuteczny. Polega on na stopniowym zmniejszaniu ilości kofeiny, którą spożywam każdego dnia. Zamiast od razu przestać pić kawę, zacząłem od zmniejszania ilości spożywanej kawy.

Przykład:

  • Dzień 1: Piję 1 kawę dziennie
  • Dzień 2: Piję 1/2 kawy dziennie
  • Dzień 3+: Zero kofeiny

Myślę, że działa to w sposób “placebo”, w takim sensie, że wmawiam sobie, że nadal będę spożywać kofeinę, ale w rzeczywistości stopniowo ją eliminuję. To pozwala mi uniknąć nagłego odstawienia.

Zazwyczaj w dniu 5. lub 6. czuję się już dobrze bez kofeiny, a po tygodniu nie odczuwam żadnych negatywnych skutków odstawienia. Oczywiście, każdy organizm jest inny, więc ważne jest, aby słuchać swojego ciała i dostosować tempo odstawienia do swoich potrzeb.